Cześć wszystkim! 🌱
Chciałem podzielić się kilkoma spostrzeżeniami na temat wyboru między modernizacją istniejących budynków a budową nowych obiektów, patrząc na perspektywę 2025–2030 i cele klimatyczne.
Dlaczego modernizacja często wygrywa:
- Redukcja emisji wbudowanych: wykorzystujemy już istniejące materiały i strukturę, co ogranicza emisje powstające przy nowej budowie.
- Szybszy efekt klimatyczny: modernizacja pozwala szybciej zmniejszyć ślad węglowy budynku.
- Koszty społeczne i ekonomiczne: nie trzeba wyburzać, generować odpadów ani wprowadzać dodatkowych materiałów.
Kiedy nowa budowa ma sens:
- Budynek jest w złym stanie technicznym i modernizacja nie przyniosłaby wymiernych efektów.
- Projekt od początku zakłada pełną optymalizację pod kątem emisji wbudowanych i eksploatacyjnych.
- Wdrażamy nowoczesne technologie OZE i inteligentne systemy zarządzania energią, których modernizacja nie byłaby w stanie obsłużyć.
Moja rada:
Decyzje inwestycyjne w nadchodzących latach powinny być oparte na danych – LCA, symulacje kosztów i emisji w cyklu życia budynku. Nie chodzi o ideologię ani modę – chodzi o realny wpływ na środowisko i finanse.
💬 Chętnie usłyszę, jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie! Czy w Waszych projektach przeważa modernizacja, czy jednak nowa budowa? Jakie technologie i materiały uważacie za kluczowe przy planowaniu budynków w latach 2025–2030?